Polpharma spełnia podniebne marzenia


Okazuje się, że życie przynosi wiele miłych niespodzianek! Otóż któregoś dnia firma farmaceutyczna ze Starogardu Gdańskiego - Polpharma zgłosiła chęć spełnienia jednego z marzeń naszych podopiecznych. Na liście znajdowało się między innymi marzenie 6 letniego Kamila Kucharskiego - lot helikopterem, ponieważ Kamil uwielbia wszystko, co związane z lataniem. Firma Polpharma wybrała to właśnie marzenie i zorganizowała dla grupy czworga dzieci i ich rodziców przelot śmigłowcem Bell 427.

W środę 13 lipca 2005 r. zwarci i gotowi zjawiliśmy się na lotnisku w podwarszawskiej Góraszce. Po chwili oczekiwania usłyszeliśmy głośny szum i nad naszymi głowami ujrzeliśmy nasz "statek powietrzny". Śmigłowiec wylądował, a w chwilę potem podszedł do nas uśmiechnięty pan Marek Kałuża - nasz pilot. Zaprosił nas do obejrzenia swojej maszyny. Wszyscy byli ciekawi jak wygląda śmigłowiec, który uniesie nas w niebo. Chłopcy dokładnie obejrzeli go z każdej strony, zaglądali z ciekawością do środka, wypytywali Pana pilota o różne szczegóły, Kamilek zaniepokojony spytał nawet czy nie zabraknie nam paliwa. Na szczęście Pan Marek był dobrze przygotowany i mimo, że był to feralny 13 wszystko poszło jak po maśle.





Musieliśmy podzielić się na dwie grupy, ponieważ na śmigłowiec jednorazowo może zabrać tylko 5 pasażerów. Każda grupa przed lotem odbyła obowiązkowe "szkolenie". Zostaliśmy pouczeni jak prawidłowo zapiąć pasy bezpieczeństwa, dowiedzieliśmy się jak działają słuchawki i do czego służą białe, papierowe woreczki... Na szczęście nikt nie był zmuszony do ich użycia! Każda z załóg odbyła 20 minutowy lot z Góraszki do Konstancina i z powrotem.
Fundacja Spełnionych Marzeń w imieniu swoim oraz w imieniu dzieci składa serdeczne podziękowania Panu Prezesowi Jerzemu Starakowi Przewodniczącemu Rady Nadzorczej Polpharma S.A., za zorganizowanie dla naszych podopiecznych niezwykłej przygody, którą dzieci będą zawsze wspominały z ogromną radością.


Polpharma spełnia podniebne marzenia